W hołdzie Wielkiemu Artyście

fot. © Roman Kirilenko

Wielkiemu Artyście, Polakowi urodzonemu w Wilnie, żołnierzowi Armii Krajowej, zesłańcowi do Kaługi, który później ukochał Warszawę, gdzie tworzył i gdzie spocznie na wieki – Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!

Rodzinie oraz Przyjaciołom śp. Bernarda Ładysza – z wyrazami współczucia

Stowarzyszenie im. Witolda Hulewicza

Warszawa-Wilno-Bonn, 5 sierpnia 2020

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania W hołdzie Wielkiemu Artyście została wyłączona

Żegnamy Bernarda Ładysza

W imieniu Rodziny pragniemy zawiadomić, że uroczystości pogrzebowe Bernarda Ładysza odbędą się 5 sierpnia 2020 roku (środa) w Katedrze Polowej Wojska Polskiego Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Warszawie i na Powązkach Wojskowych.

– Godz. 9.30 – Wprowadzenie trumny do Katedry Polowej Wojska Polskiego (ul. Długa 13/15), wyłożenie księgi kondolencyjnej, muzyczne przypomnienie pieśni w wykonaniu Bernarda Ładysza.

– Godz. 10.00 – Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Biskupa Polowego WP gen. bryg. Józefa Guzdka. Oprawa artystyczna liturgii Zespół Chóru Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego; solista Michał Skiepko. Na zakończenie Mszy św. zmarłego żegnają: Tadeusz Deszkiewicz – doradca Prezydenta RP ds. Kultury, Magdalena Gawin – podsekretarz stanu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Ryszard Cieśla z Uniwersytetu Muzycznego, synowie Aleksander i  Zbigniew.

– ok. godz. 11.30 – Liturgia pogrzebowa na cmentarzu Powązki Wojskowe.

O czym zawiadamiają

Aleksander Czajkowski-Ładysz i Zbigniew Ładysz 

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności | Otagowano | Możliwość komentowania Żegnamy Bernarda Ładysza została wyłączona

Bruski: O odpoczynku nie myślę

Ireneusz St. Bruski, fot. © Wacław Brudek / Olsztyn24.com

Z ks. Ireneuszem Bruskim rozmawia Krzysztof Kozłowski z „Gościa Niedzielnego”

Krzysztof Kozłowski, „Gość Niedzielny”: Siedem lat temu został Ksiądz prezesem Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP). Teraz nadszedł czas odpoczynku.

Ks. Ireneusz Bruski: Wszystko ma swój czas… Czy jednak odpoczynku? Siedem lat to sporo, a jeżeli popatrzymy w świetle Nowego Testamentu, siódemka oznacza pełnię i doskonałość. Na pewno do pełni i doskonałości w ludzkich działaniach prowadzi trudna droga, ale w ciągu tych siedmiu lat w rozwoju stowarzyszenia dziennikarskiego na Warmii i Mazurach osiągnięto wiele.

Są Dni Seweryna Pieniężnego, Szlak Pamięci Seweryna Pieniężnego czy wreszcie czasopismo „Bez Wierszówki, które osiągnęło wysoki poziom…

Bardzo dziękuję za podkreślenie rangi tego miesięcznika społeczno-kulturalnego, ukazującego się w Olsztynie, a mającego zasięg ogólnopolski. Co do Dni i Szlaku – inicjatyw z powodzeniem realizowanych również od siedmiu lat – to stały się one sztandarowym przedsięwzięciem olsztyńskiego SDP.

Dzięki Księdza staraniom postać Seweryna Pieniężnego na nowo odżyła w świadomości wielu lokalnych dziennikarzy. Dlaczego było to tak ważne?

Prowadząc działalność, również tę w ramach organizacji pozarządowych, należy pamiętać o przeszłości, o osobach i wydarzeniach, które kulturo- i państwowotwórczo wpisały się w lokalną historię. Warto pamiętać o naszych poprzednikach. Postać Seweryna Pieniężnego i całe środowisko przedwojennej „Gazety Olsztyńskiej” zasługują na taką pamięć.

W bieżącym roku, jak i w poprzednim, Dni Pieniężnego nabrały regionalnego wymiaru. Stowarzyszenie postanowiło wyjść poza stolicę regionu i zorganizować wydarzenia promujące twórczość dziennikarzy. W naszym gronie mamy bowiem utalentowanych pisarzy, poetów, fotografików, filmowców; ludzi o różnych pasjach i zainteresowaniach. Warto to pokazać i może kogoś zainspirować do podobnej twórczości. Tak zatem doszło do pierwszych spotkań w Mrągowie, Świątkach, Ornecie, a przede wszystkim Pieniężnie. Mieście, którego nazwa nawiązuje wprost do patrona dziennikarzy Warmii i Mazur.

Kiedy patrzy się na Księdza dorobek, z pewnością można stwierdzić, że Księdza pasją jest dziennikarstwo. Jak ważna jest to służba w dzisiejszych czasach?

Pasji mam wiele! (śmiech) Dziennikarstwo przyszło w trakcie mojej drogi ku kapłaństwu. Rozpoczynałem jako korespondent Biura Prasowego Episkopatu Polski, później KAI i Radia Watykańskiego, był też ważny etap związany z „Posłańcem Warmińskim“. Gdy równo 35 lat temu podejmowałem działalność dziennikarską, czasy były nieco inne, ale ta sama odpowiedzialność za słowo, ta sama praca u podstaw, to samo stawianie sobie wymagań. Dzisiaj, gdy dziennikarzem każdy zostać może, gdy często prawdziwe dziennikarstwo przegrywa z pseudodziennikarstwem, a bardziej intratny finansowo staje się PR, świat mediów potrzebuje prawdziwych entuzjastów.

Wspomnę, że bieżącym roku, obchodzimy 10. rocznicę śmierci ks. Benedykta Przerackiego, współtwórcy i pierwszego redaktora „Posłańca Warmińskiego”. Nie bez kozery przypominam tę wyjątkową postać księdza i dziennikarza. To dzięki takim ludziom pióra możemy być dumni, że też paramy się dziennikarstwem.

Siedem lat to sporo czasu. Co w tym czasie dało Księdzu najwięcej satysfakcji? Co może uznać za swój największy osobisty sukces?

Każde z działań, o których wspomnieliśmy, albowiem logiczne zaplanowanie i z sukcesem przeprowadzenie projektu przynosi satysfakcję. Oprócz już wymienionych, chciałbym jeszcze przypomnieć  upamiętnienie dr. Władysława Gębika. Dzięki społecznikom oraz osobom, które znały doktora, udało się uhonorować go tablicą pamiątkową w Olsztynie. Najważniejszy jest jednak wątek interpersonalny. To, że spotkałem w tym czasie wielu wyjątkowych ludzi. Mam satysfakcję, że do wspólnych działań udało się pozyskać osoby często o różnych poglądach, o różnych życiowych drogach… Tak doszło między innymi do współpracy z członkami innego stowarzyszenia dziennikarskiego działającego w Olsztynie. Oczywiście wszystko zależy od ludzi, zwłaszcza tych, którzy przewodzą danym organizacjom. Czy podobnie czują, czy są chętni do współpracy, często ponad – tak mocnymi dzisiaj – podziałami.

Jakie Ksiądz ma plany na przyszłość?

O odpoczynku nie myślę. Na co dzień pracuję w Sądzie Metropolitalnym, a pracy dodatkowej szukać nie muszę, ona sama mnie znajduje… Obecnie prowadzę projekt w ramach programu Narodowego Centrum Kultury, który dotyczy wyjątkowej postaci – poety i krytyka literackiego, tłumacza i wydawcy oraz organizatora rozgłośni Polskiego Radia w Wilnie – Witolda Hulewicza. Podjąłem również kilka innych wyzwań, ale to już temat na inną rozmowę.

© „Gość Niedzielny – Posłaniec Warmiński”, nr 31/538, 2 sierpnia 2020, s. VII

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności, Kultura w sieci | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Bruski: O odpoczynku nie myślę została wyłączona

Kresy miał we krwi

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy o Bernardzie Ładyszu…

Rozmawiają: Tadeusz Deszkiewicz i Aleksander Ładysz

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności | Otagowano , , | Możliwość komentowania Kresy miał we krwi została wyłączona

Bernard Ładysz (1922-2020)

Bernard Ładysz to legendarny śpiewak operowy, aktor, żołnierz Armii Krajowej. Zwyciężał na międzynarodowych konkursach, występował na całym świecie. Współpracował m.in. z Marią Callas. Za swoje wybitne zasługi artystyczne był honorowany nagrodami i odznaczeniami państwowymi m.in. w 2000 roku otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a w 2006 – Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis“. W 2019 roku został odznaczony Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości. W Polsce najbardziej znane jest jego wykonanie arii Skołuby ze Strasznego Dworu.

Bernard Ładysz urodził się w Wilnie 24 lipca 1922 roku. Miał 17 lat, kiedy wybuchła II wojna światowa. Uczestniczył w „Akcji Burza“ na Wileńszczyźnie. Jako sierżant Armii Krajowej Ziemi Wileńskiej został uwięziony w Kałudze w Związku Radzieckim, gdzie przebywał w latach 1944-1946.

– Gdy wybuchła wojna, wstąpiłem do Armii Krajowej. A potem do Wilna wkroczyły wojska radzieckie. W 1944 roku w Wilnie kilka tysięcy mężczyzn przeszło przeszkolenie do służby wojskowej. Mieliśmy zostać wysłani na front, odbijać Warszawę. Postawiono nam jeden warunek: musieliśmy złożyć przysięgę Związkowi Radzieckiemu. Na to się nie zgodziliśmy. Za karę wywieziono nas na Syberię, w różne miejsca. Próbowałem uciekać, ale mnie złapano. Wylądowałem w słynnym obozie pracy w Kałudze. Wysłano mnie do pracy do lasu przy wyrębie drzewa. Mróz był straszliwy, głodzono nas, pracowaliśmy w nieludzkich warunkach. Bardzo wtedy podupadłem na zdrowiu – wspominał po latach Ładysz.

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności | Otagowano | Możliwość komentowania Bernard Ładysz (1922-2020) została wyłączona

Odszedł Bernard Ładysz

Z żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Bernarda Ładysza, więźnia Kaługi, żołnierza Armii Krajowej, wybitnego polskiego śpiewaka operowego dwudziestego wieku.

Requiescat in Pace!

Panu Aleksandrowi Czajkowskiemu-Ładyszowi

oraz całej Rodzinie wielkiego Polaka i Artysty

z serdecznymi wyrazami współczucia

w imieniu Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza

Romuald Karaś, Jerzy Biernacki, ks. Ireneusz St. Bruski

Warszawa, 25 lipca 2020

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Odszedł Bernard Ładysz została wyłączona

Pamięć i modlitwa

W czerwcu br. minęła 79. rocznica zamordowania przez Niemców Witolda Hulewicza w Palmirach pod Warszawą. 12 czerwca, w dzień rocznicy, z inicjatywy prezesa założonego pięć lat temu Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza, Romualda Karasia przedstawiciele Stowarzyszenia udali się do Palmir, by nawiedzić grób tego niewątpliwego miłośnika języka niemieckiego, poety i tłumacza poezji niemieckojęzycznej, przede wszystkim Rainera Marii Rilkego (z którym się przyjaźnili) i innych poetów. Kongenialność przekładów Hulewicza potwierdziła się w latach 70. ubiegłego wieku, gdy wznawiano jedyną powieść wielkiego Austriaka pt. Malte (właśc. Pamiętnik Malte Lauridsa Brigge), kiedy to przedwojenny przekład Hulewicza wygrał z tłumaczeniem nowym i został opublikowany.

Uczestnikami odwiedzin w Palmirach, prócz prezesa Stowarzyszenia, byli jeszcze: jego sekretarz, Jerzy Biernacki i wnuk Karasia, Bartłomiej Lewandowski w roli fotografa dokumentującego wizytę. Romuald Karaś, jak gdyby był tu wczoraj szybko odnalazł grób rozstrzelanego wraz z grupą więźniów Pawiaka poety, chociaż mówił, że ostatni raz cmentarz w Palmirach odwiedził wiele lat temu. Złożyliśmy kwiaty i zmówiliśmy krótką modlitwę w intencji Zmarłego.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Aktualności, Kultura w sieci | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pamięć i modlitwa została wyłączona

Imienia Witolda Hulewicza

To było parę lat przed ćwierćwieczem. Znaczna grupa reporterów gościła wówczas u Janusza Roszki w Bolechowicach koło Krakowa, w zasiedlonym przezeń dworze, który dźwigał z upadku. Janusz stał na czele Klubu Reportażu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a ja byłem jego zastępcą. Podobnie, jak w Klubie Literatury Faktu, którego prezesem był Krzysztof Kąkolewski. Oba te kluby SDP i ZLP podjęły wespół myśl nobilitacji reportażu polskiego.

Dwór w Bolechowicach dzisiaj
FOT. © PIOTREKWAS, 2011 / CC BY-SA 3.0

Działo się to wbrew temu, że Warszawa ponoć boczyła się na Kraków, czy też Kraków na Warszawę. My zainicjowaliśmy z liczącymi się wydawnictwami edycję serii reportażu krajowego i zagranicznego. Przyznawaliśmy Nagrodę im. Ksawerego Pruszyńskiego, odbywały się sesje reportażu i spotkania z twórcami. Ważną rolę odgrywała Krystyna Goldbergowa, zwana matką reporterów, kierowniczka Działu Reportażu w „Iskrach”, wydawnictwie wielce zasłużonym dla rozwoju tego gatunku.

Zaszufladkowano do kategorii Kultura w sieci | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Imienia Witolda Hulewicza została wyłączona

Witold Hulewicz on-line

Stowarzyszenie im. Witolda Hulewicza rozpoczęło realizację projektu: „Witold Hulewicz on-line”, który realizowany jest w ramach programu Narodowego Centrum Kultury pt. Kultura w sieci.

W ramach projektu nastąpi opracowanie i wykonanie strony prezentującej postać Witolda Hulewicza (1895-1941) oraz Nagrody jego imienia, która od ćwierć wieku jest przyznawana polskim twórcom za osiągnięcia z rozmaitych dziedzin szeroko pojętej kultury i sztuki oraz działaczom na niwie społecznej i gospodarczej.

Strona będzie nie tylko miejscem zaprezentowania informacji i opracowań dotyczących życia, działalności i dorobku twórczego Witolda Hulewicza, ale również forum dyskusji i współpracy z instytucjami, stowarzyszeniami i fundacjami, które zechcą włączyć się w promocję postaci tego wybitnego poety i krytyka literackiego, tłumacza i wydawcy oraz organizatora rozgłośni Polskiego Radia w Wilnie.

Rok 2020 jest rokiem szczególnym, jeżeli chodzi o postać Witolda Hulewicza. Równo 125 lat temu, 26 listopada 1895 roku, przyszedł na świat w Kościankach koło Wrześni. Biorąc tę rocznicę pod uwagę, Stowarzyszenie bieżący rok ogłosiło Rokiem Witolda Hulewicza. Jest to zatem wyjątkowa okazja, aby przybliżyć postać tego niezwykłego Polaka i Wielkopolanina.

Wielkim propagatorem jego postaci jest od wielu lat reportażysta i literat Romuald Karaś. To z jego inicjatywy doszło do utworzenia dorocznych nagród, a później Stowarzyszenia, którego jednym z głównych celów jest popularyzacja postaci Witolda Hulewicza w kraju i za granicą, szczególnie zaś na obszarze państw niemieckojęzycznych z uwagi na wybitne jego zasługi jako tłumacza literatury niemieckiej (Johann W. Goethe, Tomasz Mann, Rainer M. Rilke).

W zamyśle realizatorów jest, aby projekt, pomimo obiektywnych przeszkód związanych z pandemią koronawirusa, mógł mieć jak najszerszy zasięg i zaowocował także międzynarodowymi (Polska – Niemcy – Litwa) inicjatywami literackimi i dziennikarskimi w duchu twórczości Witolda Hulewicza. Będzie to o tyle możliwe do zrealizowania, wszak samo Stowarzyszenie ma swoje przedstawicielstwa w obydwu krajach. Na Litwie reprezentuje je Wojciech Piotrowicz, w Niemczech współpracują ze Stowarzyszeniem Agnieszka Karaś i Kai von Westerman. W gronie licznych partnerów projektu jest również Fundacja Niezależny Fundusz Kultury POLCANART, jako partner medialny przedsięwzięcia.


Zachęcamy wszystkich, którym bliska jest postać i twórczość Witolda Hulewicza do współpracy w ramach projektu „Witold Hulewicz on-line”. Zapraszamy dziennikarzy i literatów, ludzi nauki oraz twórców. Wszak postać naszego Patrona pragniemy zaprezentować wielowymiarowo i przy wykorzystaniu różnorodnych form wyrazu.

Projekt w ramach programu Narodowego Centrum Kultury będzie realizowany do końca października br. Kontakt dla wszystkich zainteresowanych współpracą: tel. 517 817 844, 531 507 527, e-mail: witoldhulewicz@wp.pl.

W imieniu koordynatorów projektu

IRENEUSZ ST. BRUSKI

Zaszufladkowano do kategorii Kultura w sieci | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Witold Hulewicz on-line została wyłączona

Nowa strona Stowarzyszenia im. Hulewicza

Już wkrótce udostępnimy nową stronę poświęconą Witoldowi Hulewiczowi i Nagrodzie Jego imienia…

Strona, której wstępny projekt powyżej przedstawiamy, powstaje z okazji Roku Witolda Hulewicza oraz 25. edycji Nagród w ramach projektu Narodowego Centrum Kultury pt. Kultura w sieci.

Strona będzie nie tylko miejscem zaprezentowania informacji i opracowań dotyczących życia, działalności i dorobku twórczego Witolda Hulewicza, ale również forum dyskusji i współpracy z instytucjami, stowarzyszeniami i fundacjami, które zechcą włączyć się w promocję postaci tego wybitnego poety i krytyka literackiego, tłumacza i wydawcy oraz organizatora rozgłośni Polskiego Radia w Wilnie. isb

Zaszufladkowano do kategorii Aktualności, Kultura w sieci | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Nowa strona Stowarzyszenia im. Hulewicza została wyłączona