Rzecz o Witoldzie Hulewiczu – cz. 1

Niniejszym rozpoczynamy publikację fragmentów książki Agnieszki Karaś o Witoldzie Hulewiczu pt. Miał zbudować wieżę, która ukazała się nakładem Oficyny Literatów i Dziennikarzy „Pod Wiatr”

Piórem Agnieszki Karaś…

I – Korzenie

Legenda i prawda

Na wschodnich kresach Rzeczypospolitej, gdzieś na Wołyniu czy Podolu, żył w średniowieczu pan i jego giermek. Na giermka wołano Hulewicz. Panu i giermkowi przyszło mieszkać n ziemiach niespokojnych, pograniczu narodów i państw. Tam sięgała Ruś, Litwa, Moskwa, zapędzali się Tatarzy i Turcy. Toczyły się bitwy. W jednej z takich bitew walczył pan i jego giermek. Przeciwnik był silniejszy. Pan i jego giermek dostali się do niewoli.

Skuci razem za nogi, siedzieli w ciemnym lochu i myśleli o śmierci. Giermek Hulewicz postanowił ratować pana. Odrąbał sobie nogę powyżej goleni, zostawiając w okowach dość miejsca, aby pan mógł się z nich wyswobodzić. Pan uciekł, ale powrócił z oddziałem wojowników i odbił giermka. W nagrodę za poświęcenie nadał giermkowi herb „Złotogoleńczyk“ alias „Nowina“. Był na nim wizerunek uciętej nogi w zbroi rycerza.

Tak giermek i jego rodzina stali się szlachtą. Uosabiali typowych, bitnych Sarmatów, jakby z Trylogii Sienkiewicza. Mieli kruczoczarne oczy i włosy. Wzięło się to stąd, że Dymitr Hulewicz, walcząc u boku Jana Sobieskiego pod Chocimiem, poznał Turczynkę, w której się zakochał. Poślubił ją, a liczne ich dzieci odziedziczyły po matce urodę i temperament.

Do Wielkopolski trafili Hulewiczowie za sprawą rotmistrza Józefa. Był on rzecznikiem króla Stanisława Leszczyńskiego. Kiedy Leszczyński uciekał do Francji, Józef wędrował za nim. Osiadł z królem-filozofem w Lotaryngii. Jednak tęskniąc za rodzinnym Wołyniem, opuścił w końcu króla. Wracając do Rzeczpospolitej, zatrzymał się w Wielkopolsce. W majątku obok Wrześni poznał pannę, w której się zakochał i dla której pozostał. Dał początek wielkopolskiej linii Hulewiczów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kultura w sieci, Witold Hulewicz on-line i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.